Wyszukiwarka

Menu

Polowanie na generaa

  • Polowanie na Generaa
  • Polowanie na Generaa

Za wrotami cudw

  • Za wrotami cudw
  • Za wrotami cudw
  • Za wrotami cudw
  • Za wrotami cudw
  • Za wrotami cudw
  • Za wrotami cudw
  • Za wrotami cudw
  • Za wrotami cudw
  • Za wrotami cudw
  • Za wrotami cudw

Lewiatan Krlowej Bony

  • Lewiatan Krlowej Bony
  • Lewiatan Krlowej Bony
  • Lewiatan Krlowej Bony
  • Lewiatan Krlowej Bony
  • Lewiatan Krlowej Bony
  • Lewiatan Krlowej Bony
  • Lewiatan Krlowej Bony
  • Lewiatan Krlowej Bony
  • Lewiatan Krlowej Bony

Oferty

Do autora

Strona gwna Media Degradacja i upadek prestiu zawodu dziennikarza

PDF Drukuj Email

WOLNO SOWA UPODLONA


Presti zawodu dziennikarza upad pod kadym wzgldem. aden inny zawd nie zosta a tak bardzo zdegenerowany, upodlony i zdewaluowany. Odpowiedzialno za to ponosz waciciele mediw, wydawcy, politycy, wysze uczelnie, stowarzyszenia dziennikarskie, urzdnicy dziennikarscy i sami dziennikarze.

Dla wacicieli mediw i wydawcw opaci dziennikarza to powany koszt. Najlepiej dla nich byoby, aby materiay otrzymywali darmo, bez jakiegokolwiek poszanowania praw autorskich. Najlepiej dla nich, aby autorytet czwartej wadzy, ktr zostay okrzyknite mass media, suy wycznie ich interesom i pomnaania wycznie ich majtku.





Pazerno portali


Przykad portali internetowych, ktre a nazbyt czsto ywi si tekstami ukazujcych si w gazetach uczy zniewala, wykorzystywa i upokarza dziennikarzy. Owe portale, nie ponoszc prawie adnych kosztw zwizanych z pozyskiwaniem i zbieraniem informacji oraz pracami redakcyjnymi zarabiaj krocie tworzc wasne sformatowane serwisy. Jedyny ich koszt - to godowo opacani nauczyciele jzyka polskiego lub studenci dokonujcy ich wyboru i opracowa. Kroci zarobek - to wpywy z reklam. Prawami autorskimi si nie przejmuj, bo w cyberprzestrzeni do dobrego tonu naley ich amanie. Dlatego uwaaj, e wielk ask robi, jeli podpisz autora i powouj si na rdo, z ktrego skradli materia.


Pazerno wacicieli mediw i wydawnictw


Waciciele mediw i wydawcy rwnie robi wszystko, aby pozyskiwa jak najtaszym kosztem materiay dziennikarskie. Nie mog tak bezczelnie ich kra, jak to w wielu przypadkach robi waciciele portali internetowych, musz wic siga po inne sposoby jak najtaszego wypeniania kolumn lub czasu antenowego. W wielu przypadkach podkradaj z Internetu, to co ju zostao ukradzione. Innym pomysem na cicie kosztw jest zatrudnianie jako dziennikarzy studentw, a nawet maturzystw za minimalne wynagrodzenie. Zniewalani w ten sposb modzi ludzie godz si na nawet najbardziej upokarzajce warunki pracy, udzc si, e otwieraj przed sob w ten sposb wielk karier dziennikarsk.


Nie powinno wic nikogo dziwi, e wanie oni s wykorzystywani najbardziej, czsto zamieniani w intelektualnych niewolnikw. Po pierwsze, otrzymuj bardziej ni marne wynagrodzenie za swoj prac. Po drugie s wymienitym narzdziem dla wacicieli mediw i wydawcw, bowiem ci wykorzystuj ich a nazbyt czsto do zaatwiania wasnych interesw i interesikw gospodarczych i politycznych. Ich dziennikarski krgosup jest przetrcany raz na zawsze.


Stanowi rwnie doskonay straszak dla duej pracujcych. Waciciele mediw i wydawcy pozostaej czci zespou redakcyjnego daj w ten sposb do zrozumienia, jeeli si upomnicie o wysze pobory, o lepsze warunki pracy, o przestrzeganie etyki zawodu dziennikarskiego itp. ? to zastpimy was kimkolwiek, nawet z apanki. Do tej pracy nie trzeba mie specjalnych kwalifikacji! Do pracy w dziennikarstwie oprcz umiejtnoci czytania i pisanie nie potrzeba bowiem nic wicej umie, nie potrzeba posiada nawet ukoczenia studiw wyszych!. Wicej jest wart np. murarz, bo wie jak ka cegy, aby powsta mur.


Gdy dziennikarze sami si nie szanuj


Do tego dziennikarze coraz bardziej sami si nie szanuj, coraz bardziej pozwalaj siebie zniewala. Coraz bardziej pisz i przygotowuj materiay pod dyktando swych szefw. Wiele jest przypadkw, e daj si - jak Indianie - byle komu przekupi za bezwartociowe byskotki. Niestety, czsto jest jeszcze gorzej. Korumpuj i prostytuuj si z politykami, urzdnikami, byle jakimi biznesmenami, a nawet gangsterami i pospolitymi przestpcami. Zachowuj si gorzej, ni mty spoeczne, ktrych nie sta na piwo. Coraz mniej s szanowni, bo sami si nie szanuj. Szmac si do cna. S dziennikarze, ktrzy zrobi dosownie wszystko, aby si przypodoba byle zdemoralizowanemu gnojowi, prostakowi czy karierowiczowi. Opinia, e nawet prostytutki lepiej si prowadz, jest druzgocca i przeraaj o ludziach, ktrzy maj ksztatowa opini spoeczn. W tej sytuacji nie usprawiedliwia ich nawet to, e czsto pracuj za godowe pobory, e ekonomicznie stali si niewolnikami wacicieli mediw i wydawcw, e nie sta ich nawet na postawienie przysowiowego piwa w knajpie swym informatorom.


Na pasku politykw


Politycy, byliby gupcami, gdyby zaistniaej sytuacji nie prbowali wykorzystywa dla realizacji swych celw. Wielu z nich skorzystao nawet z ofert od tzw. prestiowych tytuw, aby zosta ich publicystami. Umiej przecie czyta i pisa. O co, jak o co, ale o to Polska Ludowa dbaa, a w III Rzeczypospolitej te tego si uczy. Kupuje si ich nazwiska, aby zwikszy nakad, suchalno czy ogldalno. Kupuje si ich nazwiska, aby pomnoy zysk gazety, komercyjnego radia lub telewizji Rozdzielno czwartej wadzy od uchwaodawczej, sdowniczej i wykonawczej przecie nie obowizuje. Zapomina si o starej prawdzie, e wywiad lub zamwiony tekst u polityka, danemu tytuowi dodaje prestiu, natomiast przywizanie polityka do redakcji przez sta np. rubryk zaczyna by kopotliwe dla jednej i drugiej strony.


Natomiast od przystosowywania wielu materiaw politykw do wymogw profesjonalnych s redaktorzy. Robi wic wszystko, aby lansowana gwiazda jeszcze bardziej byszczaa. Coraz wicej jest wic w mediach nierealnego wiata, kreowanego pod maksymalizacj zysku.


W konsekwencji dziennikarze s czsto zastpowani w redakcjach przez politykw piszcych knoty, ktrych kady kto ma troch rozumu powinien si wstydzi. Jedyna ich warto, e materia wyszed to od wylansowanego polityka. Nagle gupstwa ktre opowiadaj politycy staj si wielkimi newsami. Ci, widzc co si dzieje, wymylaj jeszcze wiksze gupstwa, aby nie zej z czowek serwisw informacyjnych i publicystycznych. No i w ten sposb spoeczestwo jest coraz bardziej ogupiane.


Dziki temu niewiele potraficy robi politycy odkrywaj, e mog by wietnymi redaktorami, sekretarzami redakcji lub naczelnymi. M.in. w ten sposb ruguje si ostatnich dziennikarzy, ktrzy maj jakiekolwiek pojcie o tym zawodzie, ktrzy pilnuj ostatnich bastionw dziennikarstwa.


Z drugiej strony dziennikarze dla wielu politykw to motoch, ktry gdy przestaje by uyteczny, to najlepiej przepdzi go precz.


Cios od wyszych uczelni


Swj udzia w dewaluacji zawodu dziennikarza maj rwnie wysze uczelnie, w rwnym stopniu pastwowe i prywatne. Przed dziesitkami tysicy modziey otworzyy mglist perspektyw zostania dziennikarzem. Ogaszajc nabory na ten kierunek kieroway si chci tylko zysku. Presti zawodu, na ktry pracoway pokolenia dziennikarzy, zaczy przekuwa na zyski. Waciciele i wadze uczelni oddelegoway do nauczania zawodu dziennikarza cae zastpy naukowcw, ktrzy mieli w tym zakresie przestarza wiedz albo co gorsze o jego specyfice nie mieli najmniejszego pojcia. Nagle, jaki socjolog, psycholog, a w najlepszym przypadku polonista, zacz naucza dziennikarstwa, nie wiedzc nic o pracy redakcji. Liczya si kolejna chatura, kolejne marne pienidze, kolejna moliwo wzbogacenia si przez pseudonaukowcw udajcych, e maj jakiekolwiek pojcie o dziennikarstwie. Na tym procederze zaczli dorabia te, czsto nie najlepsi dziennikarze. Stowarzyszenia dziennikarskie, w tym Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, Stowarzyszenie Rzeczypospolitej Polskiej, Stowarzyszenie Dziennikarzy RP, Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy skutecznie nie zareagoway na to powszechne oszukiwanie przez wysze uczelnie modziey. W konsekwencji poczynione szkody moralne dla zawodu dziennikarskiego dugo bd daway zna o sobie.


Sabo stowarzysze dziennikarskich


Ignorancja stowarzysze dziennikarskich na kadym kroku rwnie woa o pomst do nieba. Ich przyzwolenie na uprawianie propagandy politycznej przez dziennikarzy sprawio, e wielu z nich stao si najemnikami i sucymi partii politycznych. Co wicej, niektre stowarzyszenia stay si nawet przybudwkami partyjnymi. W konsekwencji doszo to tego, e swoim poparciem dla poszczeglnych politykw i partii politycznych obnosz si nawet tzw. gwiazdy dziennikarskie.


Zepsucie urzdnikw dziennikarskich


i redaktorw naczelnych


W dobie Polski Ludowej, w czasach kiedy wszechwadna cenzura polowaa na kady tekst mogcy godzi w ustrj socjalistyczny i rzdzc Polsk Zjednoczon Parti Robotnicz by wikszy zakres wolnoci sowa ni obecnie. Prawda byli dziennikarze, ktrzy godzili si by narzdziami ekip rzdzcych, ale byli w zdecydowanej mniejszoci. Przede wszystkim pracowali w telewizji. Z prasy i radia mona byo si naprawd bardzo duo dowiedzie prawdy o rzeczywistoci, o wiele wicej ni teraz.


W zdecydowanej wikszoci redakcji jedynym kryterium, jaki brano pod uwag przy dopuszczeniu tekstu do druku, byo czy dochowaem naleytej starannoci przy zbieraniu materiaw, czy zebrane materiay nie s jednostronne, czy jest dotrzymana zasada kontradyktoryjnoci stron, czy zebrany materia jest rzetelny. Wielu kierownikw dziaw, sekretariatw redakcji i redaktorw naczelnych takich tekstw bronili i gotowi byli straci stanowisko, kiedy kto chcia w takim przypadku wej w ich kompetencje. Nawet w przypadku, gdy pod naciskami politycznymi zwolnili dziennikarza, pniej go przywracali do pracy i wyrwnywali nagrodami straty finansowe jakie ponis.


Dzi ju aden funkcyjny przedstawiciel redakcji nie ryzykowaby gowy dla swojego pracownika.


Tak, za upadek prestiu zawodu dziennikarskiego w znacznym stopniu odpowiedzialni s urzdnicy dziennikarscy, w tym redaktorzy naczelni. Bojc si o swoje stanowiska ruguj wrcz bardziej ambitnych, niepokornych i zdolniejszych dziennikarzy z zawodu. W ten sposb, kolejny raz potwierdza si prawo Kopernika ? Greshama, e pienidz gorszy wypiera lepszy. W redakcjach pozostaj najczciej miernoty, bo nie stwarzaj zagroenia dla swych szefw i s uytecznymi narzdziami.


Niestety, nadszed czas, gdy wstyd si przyzna, e si jest dziennikarzem.


Henryk Nicpo






 

reklama

Na gorco

Ksiki

Reportae i publicystyka