Wyszukiwarka

Polowanie na generała

  • Polowanie na Generała
  • Polowanie na Generała

Za wrotami cudów

  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów

Lewiatan Królowej Bony

  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony

Linki



Strona główna
Dlaczego powinnaś/eś głosować na Henryka Nicponia: PDF Drukuj Email

Szanowni Państwo! Mieszkańcy Podkarpacia 

stalowa wola nisko nicpon

podkarpacie nicpon

 
WYKRES ŻELAZO - WĘGIEL OSTRZEŻENIEM DLA PIS! PDF Drukuj Email

PUNKT KRYTYCZNY

henryk nicpon psl


Wieku osobom wynik wyborów wydaje się być przesądzony, zaś głosowanie 13 października będzie tylko formalność. Tymczasem jeszcze wiele może się zdarzyć. Najważniejszymi pytaniami bez odpowiedzi wydają się być: Czy PiS straci władzę? Jaka będzie różnica między Koalicją Obywatelską a Lewicą? Wiele sygnałów wskazuje też na wielką sensację! Wynik wyborów dla PiS może przypominać rozsypującą się stal po osiągnięciu punktu krytycznego z wykresu żelazo-węgiel.

Pamiętam, jak Ryszard Kapuściński podczas spotkań w ramach Klubu Dziennikarzy Studenckich w Rzeszowie zwracał uwagę, że rządzący często zapominają, aby robiąc różne akcje propagandowe nie przekroczyć niewidzialnej granicy przesytu. Podkreślał, że akcje promocyjne i propaganda przypominają wykres żelazo - węgiel. Im więcej węgla w żelazie, tym stal twardsza. W pewnym momencie twardość stali pnie się niemal pionowo do punktu krytycznego, po czym następuje załamanie i stal rozpada się w pył ze względu na kruchość.

Opowiadał jak w wielu krajach świata nachalna propaganda niespodziewanie przynosiła efekt odwrotny od zamierzonego.
Więcej…
 
WSZYSTKO DLA MIELCA, KOLBUSZOWEJ I CAŁEGO PODKARPACIA PDF Drukuj Email

korso24

WSZYSTKO DLA MIELCA, KOLBUSZOWEJ I CAŁEGO PODKARPACIA

WSZYSTKO DLA MIELCA, KOLBUSZOWEJ I CAŁEGO PODKARPACIA


Rozmowa z Henrykiem Nicponiem kandydatem do Sejmu z Listy PSL – Koalicja Polska w okręgu rzeszowsko-tarnobrzeskim

– Jakie priorytety zawiera pana program dla Mielca, Kolbuszowej, czy też całego Podkarpacia?

– W pierwszej kolejności polityka państwa musi zapewnić równomierny rozwój gospodarczy kraju, przy jednoczesnej dekoncentracji administracji oraz powstrzymać rozwój metropolii kosztem prowincji. W związku z tym czas skończyć  traktowania całego Podkarpacia, jako piątego koła u wozu. Dla przykładu pociągi ekspresowe z Rzeszowa do Warszawy jeżdżą przez Kraków. Droga szybkiego ruchu ma wieźć przez Lublin. Nawet Kielce są traktowane lepiej niż Rzeszów. Dla mieszkańców ziemi mieleckiej i kolbuszowskiej kluczowe jest wspieranie rozwoju przemysłu lotniczego, maszynowego, zbrojeniowego, przetwórczego, spożywczego i nowoczesnych technologii. Wspieranie utrzymania miejsc pracy oraz małych i średnich przedsiębiorstw. Zwolnienie młodych przedsiębiorców z opłacania podatków i ZUS.  No i oczywiście zerowa stawka VAT na tradycyjną, zdrową żywność oraz prawo do uboju gospodarskiego świń bez żadnych sankcji i gróźb karalnych.
Więcej…
 
WSZYSTKO DLA STALOWEJ WOLI I PODKARPACIA PDF Drukuj Email

sztafeta logo

- wywiad sponsorowany


WSZYSTKO DLA STALOWEJ WOLI I PODKARPACIA


Niestety, jesteśmy w Polsce postrzegani nie najlepiej, jako ludzie zniewoleni, nie potrafiący zadbać o własne interesy. Jako ludzie, którzy stają na baczność przed Warszawą i karnie za nic zrobią to, czego chcą układy warszawskie.

Rozmowa z Henrykiem Nicponiem kandydatem do Sejmu z Listy PSL – Koalicja Polska w okręgu rzeszowsko-tarnobrzeskim

henryk nicpon do sejmu

– Jakie priorytety zawiera pana program dla Podkarpacia i Stalowej Woli?

– W pierwszej kolejności polityka państwa musi zapewnić równomierny rozwój gospodarczy kraju, przy jednoczesnej dekoncentracji administracji oraz powstrzymać rozwój metropolii kosztem prowincji. W związku z tym należy wszcząć dyskusję, czy nie należałoby powrócić do podziału kraju na 49 województw, by władza była bliżej ludu. Wszczęcie tej dyskusji może przyniosłoby jakieś korzystne rozwiązania dla tych, którzy mieszkają z dala od centrów decyzyjnych. Właśnie dla mieszkańców Stalowej Woli, Niska czy też Tarnobrzega. 

Więcej…
 
ODEZWA DO WSZYSTKICH MIESZKAŃCÓW PODKARPACIA PDF Drukuj Email

Mieszkańcy Podkarpacia!

podkarpacie

Niestety, jesteśmy w Polsce postrzegani nie najlepiej, jako ludzie zniewoleni, nie potrafiący zadbać o własne interesy. Jako ludzie, którzy stają na baczność przed Warszawą i karnie za nic zrobią to, czego chcą układy warszawskie.

Przez swoje zniewolenie, nie mamy między innymi należytej reprezentacji w Sejmie i Senacie. Aż nazbyt wielu posłów nie reprezentuje naszego regionu, ale towarzyszy partyjnych, którzy do kandydowania otrzymują tzw. jedynki za zasługi partyjne, a nie za godne i należyte reprezentowani naszego regionu, naszej ziemi. W Sejmie są funkcjonariuszami własnej partii, karnie realizującymi politykę swych szefów. Prawie nie myślą o potrzebach i interesach ziemi, której są reprezentantami. Czyli mieszkańców Podkarpacia.

Dlatego czas skończyć z traktowaniem Podkarpacia jako mniej ważnego województwa dla Polski. Dla przykładu pociągi ekspresowe z Rzeszowa do Warszawy jeżdżą przez Kraków. Droga szybkiego ruchu do Warszawy ma wieść przez Lublin. Nawet Kielce są lepiej traktowane niż Rzeszów. Jeśli mieszkańcy Podkarpacia nie zaczną myśleć i bezmyślnie będą głosować na tzw. spadochroniarzy, ludzi nie mających nic wspólnego z ziemią na której żyjemy, to w dalszym ciągu region będzie traktowany przez rządzących jako piąte koło u wozu!

Więcej…
 
Na ratunek mediom, by nie stały się bezwolnym narzędziem władzy PDF Drukuj Email

PRZECIWSTAWMY SIĘ ZNIEWOLENIU MEDIÓW


Dramat mediów i społeczeństwa. Dostęp do obiektywnej i wiarygodnej informacji, czy też przekazu, jest coraz trudniejszy. Dziennikarze stali się niespodziewanie narzędziami służącymi do realizacji interesów różnych grup nacisku, w szczególności wpływowych polityków. Co więcej, przyzwolili by byli traktowani jak propagandziści. Dziennikarzami wykonującymi na rozkaz polecenia swych szefów, chociaż nie ma cenzury. Dziennikarzami postępującymi wbrew zasadom etyki zawodowej i lekceważącymi prawo prasowe. Godzącymi się na upartyjnianie mediów, uprawianie propagandy politycznej w mediach oraz mowy nienawiści jako formy walki niszczenia tych, którzy mają odwagę stanąć w obronie podstawowych zasad demokratycznych i przejrzystości życia publicznego. Stali się po prostu w większości zniewoleni przez swych szefów i układy polityczne.

Nikogo zatem nie powinno dziwić, że nastąpiła  rzecz przerażająca. Informacje i przekazy idące do mieszkańców Polski większości mediów, w tym podkarpackich, bardziej przypominają serwis informacyjny radzieckiej „PRAWDY” niż mediów w demokratycznym i cieszącym się wolnością praw i swobód obywatelskich państwie. Nieliczni tylko dziennikarze mają odwagę przeciwstawić się zniewoleniu i często płacą za to utratą pracy. Są zwalniani. W dobie Polski Ludowej, w czasach kiedy wszechwładna cenzura polowała na każdy tekst mogący godzić w ustrój socjalistyczny i rządzącą Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą był większy zakres wolności słowa niż obecnie.

Więcej…
 
Henryk Nicpoń: Nie tylko plastik na celowniku PDF Drukuj Email

NA ODSIECZ EKOLOGII


exo eskapady ekologiczne

Eko Eskapady są ekologiczną podróżą po Polsce organizowaną przez Fundację Nasza Zienia. Mają skłonić lokalne samorządy, przedsiębiorców, media i działaczy ekologicznych do świadomych i skutecznych działań na rzecz ratowania naszej planety. Fundacja w ranach Eko Eskapady była już w Zgorzelcu i Warszawie. W środę, 2 października 2019 r. dotarła do Witryłowa w gminie Dydnia na Podkarpaciu. Specjalną debatę poprowadziła Beata Wolańska, dziennikarka TVP Rzeszów. Udział w niej wzięli: założycielka Fundacji Nasza Ziemia, która w 1994 roku zainicjowała w Polsce „Akcję Sprzątania Świata”, Mira Stanisławska-Meysztowicz; Marta Półtorak, prezes Grupy Marma Polskie Folie, prezes Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego Mariusz Bednarz jako reprezentant marszałka podkarpackiego, poseł z PO Krystyna Skowrońska, Mirosław Ruszała ze Stowarzyszenia EKOSKOP oraz Henryk Nicpoń dziennikarz podejmujący trudne tematy ekologiczne.

Więcej…
 
DOŚĆ ROZWOJU WIELKICH METROPLII KOSZTEM PROWINCJI PDF Drukuj Email

Henryk Nicpon - Kandydat do Sejmu


SZANOWNI WYBORCY – MIESZKAŃCY PODKARPACIA


Partie prześcigają się w ogłaszaniu różnych programów. W tym wielkim zgiełku informacyjnym nie ma ani słowa o przywróceniu, czy też przyspieszeniu budowy bezpośredniego połączenia Podkarpacia z Warszawą. Tymczasem szybka kolej i droga szybkiego ruchu łącząca Rzeszów z Warszawą jest konieczna dla rozwoju gospodarczego, społecznego i kulturalnego województwa. Niezbędna dla  Dębicy, Mielca, Stalowe Woli, Tarnobrzega, , czy też , Leżajsk, Łańcut, Kolbuszowej, Niska, Ropczyc, Strzyżowa i innych miejscowości. Nieodzowna, dająca mieszkańcom wsi, małych miasteczek i większych miast możliwość zadbania i przypilnowania własnych interesów. Stwarzająca szansę dostępu do najlepszych szkół wyższych i podtrzymywania związków rodzinnych. Dającą szansę rozwoju rolnictwa i przemysłu.

Biorąc to wszystko pod uwagę, nie ma ważniejszej sprawy do załatwienia.

Podkarpacie od zawsze było regionem chłopo-robotników. Przemysł lotniczy w Mielcu i Rzeszowie oraz zbrojeniowy w Stalowej Woli powinien być podstawą gospodarki nie tylko na Podkarpaciu, ale w Polsce. Należy też wspierać dobrym prawem różne firmy i przedsiębiorstwa w Dębicy, Pustkowie, Tarnobrzegu, Gorzycach, Nowej Dębie, Ropczycach, Sędziszowie, Kolbuszowej, Strzyżowie, Łańcucie, Nisku, Leżajsku …. Dlatego zapowiedziane przez PSL Koalicja Polska wspieranie, na różne sposoby, prawem przedsiębiorców jest ważne dla tej ziemi. Szczególnie by mogli polscy, w tym podkarpaccy przedsiębiorcy dobrowolnie decydować o sobie, swoich firmach, ich rozwoju i wsparciu pracowników.

Dla mieszkańców wsi i miast Podkarpacia jest bowiem najważniejszą sprawą utrzymanie miejsc pracy i rozwijania własnego biznesu. Nie można bowiem dopuścić, by przez składki na ZUS mające wynosić 1500 zł i nagminne kontrole upadały małe firmy, czy też sklepiki. Muszą być ograniczone kontrole przedsiębiorców. Ważne, by stworzenie możliwości „małych wakacji” od ZUS, uwolniło energie i przedsiębiorczość mieszkańców Podkarpacia. Otworzyło drogę do innowacyjnej gospodarki. Aktywni musza mieć prawo wyboru czy płacić za siebie ZUS czy nie.!

W związku z tym, że coraz więcej mieszkańców wsi podkarpackich dojeżdża do pracy w miastach, konieczne jest zainwestowanie w miejscowości wiejskie, by pod względem przestrzennym oraz układu komunikacyjnego i usług przypominały małe miasteczka. W tym kontekście należy przeforsować prawo , by był zerowy VAT na zdrową, tradycyjną, ekologiczną żywność. Ponadto rolnicy przechodzący  na emeryturę  powinni mieć możliwość dalszej pracy w gospodarstwie, a nie obowiązek jego przekazania dzieciom, czy komuś innemu. Natomiast najważniejszą sprawą dla podkarpackich seniorów  jest emerytura bez podatku.

Ogłoszony przez PSL program „Własny kąt” w kwocie 50 tys. zł na start dla około 100 tys. młodych polskich rodzin pozwoli na zdobycie własnego mieszkania. Ważne jest przy tym, by ten program mógł otrzymać wsparcie spółdzielczości mieszkaniowej. Obecnie rządzącym nie wypalił program „Mieszkanie plus” gdyż w ostatniej chwili z przyczyn ideologicznych odrzucili możliwość jego realizacji przez  spółdzielczość mieszkaniową. Decydenci  partii obecnie rządzącej zapomnieli, że idea spółdzielczości zaproponowana przez Wincentego Witosa i Ignacego Daszyńskiego nie tylko umożliwiła pokonanie bolszewików w bitwie warszawskiej 1920 r. ale w latach Polski Ludowej zadecydowała o  rozwoju miast polskich. W szczególności dała mieszkańcom przeprowadzających się ze wsi do miast, po otrzymaniu pracy - własny kąt.

50 tys. zł na start powinno dawać możliwość realizacji młodym polskim rodzinom zdobycie własnego kąta. nie tylko przy poprzez współpracę ze spółdzielczością mieszkaniową, ale również poprzez budownictwo indywidualne.

Zdaje sobie sprawę, że w tym liście nie poruszyłem wszystkich spraw. W kolejnym na pewno znajdą się inne, ważne problemy dla Podkarpacia, które można rozwiązać tylko poprzez przypilnowanie władzy ustawodawczej i wykonawczej znajdującej się w Warszawie.

Dlatego proszę o poparcie mojej kandydatury w wyborach do Sejmu!


Henryk Nicpoń

Dziennikarz, pisarz i prawnik

 
Czas pomyśleć o beatyfikacji księdza Józefa Panasia, jednego z ojców polskiej niepodległości, skazanego przez sanację na zapomnienie i zamordowanego przez NKWD we Lwowie, tylko dlatego że nie wyrzekł się wiary, a za Polskę gotów był oddać życie PDF Drukuj Email

Patriota i męczennik skazany na zapomnienie


Przemówienie ks. Józefa Panasia podczas uroczystości poświęcenia sztandaru SL w Jeziernej pow. Zborów, listopad 1936 r.

Wśród duchownych, który już dawno powinien zostać ogłoszony świętym, jest ksiądz, pułkownik, publicysta JÓZEF PANAŚ. Po zajęciu Lwowa przez wojska radzieckie zginął wiosną 1940 r. z rąk NKWD tylko dlatego, że nie wyrzekł się wiary, a za ojczyznę, za Polskę gotów był oddać życie. W Polsce Ludowej między innymi z tego względu jego postać była skazana, jak wcześniej przez sanację, za zapomnienie. Kim był ksiądz Panaś? Urodził się 23 XI 1887 w Odrzykoniu, powiat Krosno. W rodzinie chłopskiej.

W latach 1899 – 1902,  od pierwszej do trzeciej klasy uczył się w C.K. Gimnazjum w Sanoku. W 1907 r. w Przemysłu zdał egzamin dojrzałości z odznaczeniem w miejscowym  C.K. Gimnazjum. Następnie w Przemysłu kontynuował naukę w Wyższym Seminarium Duchownym. Święcenia kapłańskie przyjął 19 czerwca 1911 z rąk biskupa przemyskiego Józefa Stanisława Pelczara.. Posługę kapłańską, jako wikariusz objął w Dublanach i został prefektem szkoły wydziałowej w Dobromilu.

Więcej…
 
POLSKA SZKOŁA BYCIA RAZEM PDF Drukuj Email

Henryk Nicpon - Kandydat do Sejmu


Nasz Dom Rzeszów zamieścił rozmowę Edwarda Słupka z redaktorem Henrykiem Nicponiem, kandydatem na posła z Polskiego Stronnictwa Ludowego


Rozmowa z redaktorem Henrykiem Nicponiem, kandydatem na posła z Polskiego Stronnictwa Ludowego

Henryk Nicpoń to postać znana w naszym regionie. Dziennikarz „Dziennika Ludowego” od 1982 r. W latach osiemdziesiątych zdobył kilka prestiżowych nagród i wyróżnień w ogólnopolskich konkursach na reportaż. Nigdy nie stronił nawet od najtrudniejszych tematów. Po 1989 r. pracował m.in. w „Nowinach”, „Gazecie Wyborczej”, „Dzienniku Polskim”, „Sztandarze Młodych”, „Kurierze Polskim”, „Super Nowościach”, Radiu Rzeszów i TVP Rzeszów. Napisał tomik poetycki Zapach maciejki, zbiór reportaży bieszczadzkich pt. Za wrotami cudów – opowieści bieszczadzkie, baśń historyczną Lewiatan królowej Bony, Tajemnice Soliny, Duchy Arłamowa i Polowanie na generała – Piłsudski kontra Rozwadowski. W 2009 r. otrzymał literackiego Orkana za twórczość ukazującą zderzenie cywilizacji (ze szczególnym uwzględnieniem Bieszczadów) w baśni Lewiatan królowej Bony, zbiorze reportaży Za wrotami cudów oraz w Tajemnicach Soliny. A w 2018 r. dostał nagrodę Prawicowa Książka Roku 2018 za Polowanie na generała – Piłsudski kontra Rozwadowski.


Czy uznany dziennikarz, pisarz jest dobrym kandydatem na posła do naszego parlamentu?

– Zdecydowałem się kandydować, aby zabiegać w parlamencie o przywrócenie prestiżu zawodu dziennikarskiego. Aby właściciele mediów, w szczególności rządzący, zaprzestali używać dziennikarzy jako instrumentów i narzędzi propagandowych. Żeby w szczególności media publiczne stały na straży etyki dziennikarskiej i przestrzegania prawa dziennikarskiego. Żeby, jako czwarta władza, również patrzyły władzy na ręce. By pamiętano o zasadzie przy tworzeniu materiałów medialnych o kontradyktoryjności stron. Dla mnie, dla dziennikarza, najważniejsze jest, że wychodząc z domu, zapominam o swych przekonaniach i zajmuję się poszukiwaniem prawdy.

Więcej…
 
DOŚĆ KŁAMSTW – PRAWDA NAS WYZWOLI PDF Drukuj Email

Henryk Nicpon - Kandydat do Sejmu


SZANOWNI WYBORCY – MIESZKAŃCY PODKARPACIA

Zwracam się do Was o poparcie mojej kandydatury w wyborach do Sejmu!


Z wykształcenia jestem prawnikiem. Jako dziennikarz nigdy nie unikałem trudnych tematów. Dziesiątki razy stawałem w obronie prostych ludzi przed niesprawiedliwością losu i drapieżnością władzy. W Polsce Ludowej, w latach osiemdziesiątych, trzykrotnie byłem dyscyplinarnie zwalniany z pracy za podejmowanie tematów godzących w socjalistyczny ustrój. Jednakże kierownictwo redakcji „Dziennika Ludowego”, w której pracowałem, za każdym razem, kiedy nagonka polityczna cichła, przywracało mnie do pracy i zwolnienie dyscyplinarne anulowało. Po 1989 r. dalej byłem wierny posłannictwu zawodu dziennikarza i mogłem podejmować najtrudniejsze tematy, w tym np. związane nadużyciami związanymi z prywatyzacją Igloopolu , czy też nieprawidłowościami w Sądzie Rejonowym w Przemyślu. Stawałem konsekwentnie w obronie mieszkańców wsi i miast! Bez znaczenia było dla mnie, że za swoją niezależność zapłaciłem tym, że nie objąłem stanowisk redakcyjnych, do których byłem przymierzany. Liczyło się bycie dziennikarzem, który jest wierny etyce dziennikarskiej.

Dziś byłoby to niemożliwe. Dziennikarz, szczególnie mediów publicznych w 2019 r. ma być narzędziem propagandowym i służyć partii rządzącej. Dlatego dziennikarze służący społeczeństwu, kontrolujący władzę, są konsekwentnie od kilku lat wyrzucani z pracy i coraz mniej jest osób patrzących władzy na ręce.

Jeszcze gorsze zjawisko destrukcji demokracji obserwujemy w Sejmie i Senacie. Posłowie i Senatorowie, nie posiadający w większości przygotowania prawniczego niezbędnego przy tworzeniu prawa, służą nie tylko partii, którą reprezentują, ale przede wszystkim jej Prezesowi, który często zniewala ich w o wiele większym stopniu niż I sekretarz KC PZPR.

Zapadające w Warszawie decyzje, na szczeblu rządowym i partyjnym, dotyczą nas wszystkich. W ostatnich latach to właśnie Warszawa skutecznie wiązała ręce podkarpackim samorządowcom. Od jakiegoś czasu jesteśmy co krok świadkami niekorzystnych decyzji i niepodejmowania oczekiwanych inwestycji w województwie. Rządzący niewiele robią dla Podkarpacia, chociaż podczas kampanii kandydaci tej partii obiecują złote góry. Tymczasem małopolskie lobby w PiS zagarnia dla tego województwa niewyobrażalne krocie. Można odnieść wrażenie, że podkarpaccy parlamentarzyści z PIS nie mieli odpowiedniej siły przebicia, albo byli zajęci innymi sprawami niż dbanie o interes województwa, które jest uważane w kraju za bastion partii rządzącej.

Doszło do tego, że reprezentowanie interesów mieszkańców ziem, gdzie jest się wybieranym, jest marginalizowane i podporządkowane fanaberiom i kaprysom przywódcy partii. Mając tego świadomość, aby służyć bezkompromisowo interesom regionu i wyborców podkarpackich oraz dostępu społeczeństwa do prawdy zdecydowałem się ubiegać o mandat posła.

Mając tego świadomość zdecydowałem się ubiegać o mandat posła, by służyć bezkompromisowo interesom regionu i wyborców podkarpacia oraz prawu społeczeństwa do prawdy Mam nadzieję, że wszyscy, którzy mnie poznali jako prawnika i bezkompromisowego dziennikarza, zaufają mi i oddadzą na mnie głos, bym tym razem służył Podkarpaciu w Sejmie.


Henryk Nicpoń

Dziennikarz, pisarz i prawnik
Więcej…
 
KURIER RZESZOWSKI informuje: znany dziennikarz i pisarz Henryk Nicpoń zdecydował się kandydować na posła z listy PSL-Koalicja Polska PDF Drukuj Email

OSTATNIE MIEJSCE NA LIŚCIE - TO DOBRE MIEJSCE

znany dziennikarz i pisarz Henryk Nicpoń zdecydował się kandydować na posła z listy PSL-Koalicja Polska

Niespodzianką na liście w okręgu rzeszowsko-tarnobrzeskim nr 23 jest znalezienie się na lisice znanego dziennikarza i pisarza Henryka Nicponia. Przestało być tajemnicą, że zdecydowałem się kandydować na posła do Sejmu, by walczyć o odrodzenie zawodu dziennikarza. Potwierdził Henryk Nicpoń Podczas rozmów z dziennikarzami oświadczył:

Zdecydowałem się kandydować, aby przywrócić mediom wiarygodność. Aby zabiegać w parlamencie o przywrócenie prestiżu zawodu dziennikarskiego. Aby położyć kres powtarzaniu przez media kłamstw. Aby media stały się na powrót czwartą władzą patrzącą rządzącym na ręce. Aby właściciele mediów, w szczególności rządzący zaprzestali używać dziennikarzy jako instrumentów i  narzędzi propagandowych. Żeby w szczególności media publiczne stały na straży etyki dziennikarskiej i przestrzegania prawa dziennikarskiego. By pamiętano o zasadzie przy tworzeniu materiałów medialnych o kontradyktoryjności stron. Dla mnie, dla dziennikarza najważniejsze jest, że wychodząc z domu zapominam o swych przekonaniach i zajmuję się poszukiwaniem prawdy. Prawda nas wyzwoli przypominał słowa z Pisma Świętego  papież Jan Paweł II. Dlatego dla mnie jako dziennikarza najważniejsze jest aby głośno krzyczeć” DOŚĆ KŁAMSTW.

Więcej…
 
NAJWYŻSZY CZAS NR 33-34 5-18 sierpnia 2019 PDF Drukuj Email

Generał Rozwadowski w sierpniu 1920 roku

Z HENRYKIEM NICPONIEM, AUTOREM KSIĄZKI „POLOWANIE NA GENERAŁA. Piłsudski kontra Rozwadowski”, ROZMAWIA RAFAŁ PAZIO


-To, że generał Tadeusz Rozwadowski uchronił Polskę i zapewne też Europę przed eksportem rewolucji bolszewickiej nadal nie przedostaje się dziś do szerokiego grona Polaków. Dlaczego?

- Przez cały okres Polski Ludowej zwycięstwo odradzającego się państwa polskiego nad bolszewikami było wymazywane ze świadomości narodowej. Józefa Piłsudskiego i Polską Partię Socjalistyczną przedstawiano jako jeden z zaczynów socjalistycznej ojczyzny. Jako jednego z polskich bohaterów, którego łączyły bliskie związki z Leninem, wspólnie redagującymi nawet rewolucyjne gazety. W końcu jednak Bitwa Warszawska wróciła do świadomości narodowej. Jednak po upadku Polski Ludowej  nikt nie rozliczył sanacji za katastrofę wrześniową, za niszczenie państwa po zamachu majowym 1926 roku, dezorganizację armii, łamanie konstytucji, niszczenie prawa i niweczenie praworządności, terror, zbrodnie dokonywane na polskich bohaterach narodowych i przede wszystkim na ludności cywilnej. 24 stycznia 1938 r. premier i minister spraw wewnętrznych gen. Felicjan Sławoj-Składkowski  w wystąpieniu przed komisją budżetową podał następujące liczby zabitych na obszarze II Rzeczpospolitej na skutek siłowego tłumienia przez policję strajków i manifestacji w latach 1932-1937. Rok 1932 to 141 zabitych. 1933 – 145 zabitych. 1934 – 118 zabitych. 1935 – 143 zabitych. 1936 – 157 zabitych. 1937 – 114 zabitych, w tym 44 podczas tłumienia powszechnego strajku chłopskiego. Łącznie – 818 zabitych, w tym 44 podczas tłumienia powszechnego strajku chłopskiego. Liczby mówią jednoznacznie, że Józef Piłsudski i Sanacja ponoszą odpowiedzialność za śmierć wielokrotnie więcej osób niż Wojciech Jaruzelski podczas stanu wojennego. Nie rozliczono Sanacji z mnóstwa kłamstw. Niestety, jedno z nich dotyczy przebiegu Bitwy Warszawskiej. Powoli jednak prawda zwycięża. Historia zaczyna być odkłamywana.

Więcej…
 
Apel do władz państwowych PDF Drukuj Email

O ROZLICZENIE SANACJI ZA KATASTROFĘ WRZEŚNIOWĄ

pismo przewodnieapel

Józef Piłsudski i Sanacja nie mieli litości dla polskich patriotów, którzy poświęcili swoje życie dla odzyskania niepodległości przez Polskę. Ginęli kolejni polscy bohaterowie, między innymi w niewyjaśnionych okolicznościach śmierć ponieśli generałowie Tadeusz Rozwadowski, Włodzimierz Zagórski oraz przywódca polskich powstań narodowych w Wielkopolsce i na Śląsku, Wojciech Korfanty. Wincenty Witos musiał przebywać na emigracji. W Ojczyźnie, która odzyskała niepodległość, ginęło dziesiątki, jeśli nie setki, polskich patriotów.

Proces brzeski i Bereza Kartuska dopełniły terroru wobec przeciwników politycznych sanacji. 24 stycznia 1938 r. premier i minister spraw wewnętrznych gen. Felicjan Sławoj-Składkowski w wystąpieniu przed komisją budżetową oznajmił, że na obszarze II Rzeczpospolitej na skutek siłowego tłumienia przez policję strajków i manifestacji w latach 1932-1937 zginęło 818 osób, w tym 44 podczas tłumienia powszechnego strajku chłopskiego.

W roku 1937 (dwa lata po śmierci Piłsudskiego) sanacyjne komisje wojskowe stwierdziły, że wszystkie magazyny wojskowe w Polsce były albo zupełnie puste, albo zapełnione złomem broni z I wojny światowej, nieprzedstawiającym żadnej wartości bojowej. Do tego należy dodać świadome zaniechania modernizacji Armii, usuwanie ze stanowisk dowódczych osób kompetentnych oraz brak strategicznej koncepcji obrony państwa polskiego i zapewniającej bezpieczeństwo państwu polskiemu polityki zagranicznej.

Niestety, Państwo Polskie do dziś nie rozliczyło Józefa Piłsudskiego i Sanacji za zamach majowy, terror i zbrodnie w latach 1926-1939, a przede wszystkim za klęskę wrześniową w 1939 roku. 1 września 2019 r. upływa osiemdziesiąt lat od tej katastrofy, która omal nie okazała się zabójcza dla odrodzonego Państwa. Rocznicy tej w żadnym przypadku nie należy świętować. Natomiast należy realizując testament generała Władysława Sikorskiego, Wincentego Witosa, Stanisława Mikołajczyka i innych polskich patriotów rozliczyć winnych klęski i kompromitacji państwa polskiego.

Dlatego zwracamy się do władz państwowych, by uczyniły to, co dawno należało uczynić, czyli rozliczyły Sanację za katastrofę wrześniową, by w przyszłości nikt już nie doprowadził do unicestwienia Państwa Polskiego.


W załączeniu: Lista Polaków, którzy złożyli swój podpis pod Apelem.

Więcej…
 
Czytaj Temi: Rodzice uczniów wciąż pytają o wolne miejsca PDF Drukuj Email

SZKOLNE BURSY
ZAPEŁNIONE DO MAKSIMUM

Rodzice ciągle jeszcze telefonują i przychodzą osobiście. Niektórzy są bardzo zdenerwowani. Mówią na przykład: - Córka dostała się do wymarzonej szkoły w Tarnowie, ale nie będzie miała gdzie mieszkać. Od nas nawet trudno czymś dojechać. Oni chcieliby umieścić swoje dzieci w którejś z burs, lecz nie ma już tam ani jednego wolnego miejsca. Takiej sytuacji nie było od lat. Wielu absolwentów podstawówek i gimnazjów będzie musiało zmienić przez to swoje plany. Wcześniej na miejsce nauki wybierali Tarnów, teraz być może przyjdzie im pozostać w swoich lub pobliskich miejscowościach. Rodzice niezbyt chętnie godzą się na to, by ich dzieci mieszkały na stancji.



- To jest poważny problem. Mimo że wyniki rekrutacji nowych wychowanków przyjętych na rok szkolny 2019/20 ogłosiliśmy już końcem czerwca, nadal niektórzy rodzice dzwonią do nas i pytają o wolne miejsca. Niestety, już ich nie ma i nic w tej sprawie nie możemy zrobić – mówi  Katarzyna Kumięga z Tarnowskiej Bursy Szkolnej przy ul. Legionów w Tarnowie, należącej do prywatnego właściciela.


Więcej…
 
Polskie Koleje Linowe wybudują kolejkę linową nad Soliną PDF Drukuj Email

NA MIARĘ BUDOWY ZAPORY


Realizacja ważnej dla Bieszczadów inwestycji, budowa kolejki linowej nad zaporą wodną w Solinie, została oficjalnie potwierdzona na liście najważniejszych zadań Polskich Kolei Linowych. Jedna ze stacji będzie obok maszynowni, druga na górze Jawor. Przy niej zostanie wybudowana również wieża obserwacyjna. Dokonano tego na specjalnej konferencji na Kasprowym Wierchu.


kolej liniowa nad Solina


Poinformowano również, że w najbliższych latach 2019-2025, zostanie zainwestowanych ponad 400 mln zł na infrastrukturę turystyczną. Inwestycje mają unowocześnić i rozwinąć infrastrukturę w połączeniu z komplementarną obsługa hotelarsko-gastronomiczną, w szczególności w rejonie Zakopanego (Gubałówka, Kasprowy Wierch), Palenicy i Krynicy. 99,77 proc. akcji PKL należy do Polskich Kolei Linowych oraz Polskiego Funduszu Rozwoju.


solina dolna gorna

Więcej…
 
Autor „Polowania na generała” Henryk Nicpoń w Centrum Szkolenia Wojsk Inżynieryjnych i Chemicznych we Wrocławiu PDF Drukuj Email

REKON 2019


W ramach REKON-u 2019 obywającego się w dniach 15-16 czerwca w Centrum Szkolenia Wojsk Inżynieryjnych i Chemicznych we Wrocławiu, na terenie Muzeum Wojsk Inżynieryjnych, organizatorzy między innymi zaprosili na dwie rekonstrukcje historycznych bitew i działań zbrojnych:. – pt. „Wdzięczni Bohaterom – Żołnierzom Niezłomnym” i – pt. „BRESLAU-WROCŁAW 1945” oraz Henryka Nicponia, autorem uznanej za jedną z najlepszych książek 2018 r. „Polowania na generała Piłsudski kontra Rozwadowski”.

Więcej…
 
List otwarty do Polaków i ludzi dobrej woli PDF Drukuj Email

CZAS ZBUDOWAĆ W WARSZAWIE POMNIK GENERAŁA TADEUSZA JORDAN ROZWADOWSKIEGO.


Tak, to jest wojna, tak jak 100 lat temu, choć inne środki bojowe. Wtedy mieliśmy lepsze warunki zewnętrzne i mniejszy wpływ obcej agentury na to, co się działo w Kraju, a poza tym wszystko się powtarza. Też byli „patrioci”, co to chcieli walczyć do ostatniego Polaka i byli zdrajcy, co interes własny lub partyjny przekładali nad dobro Polski, np. tworzyli alternatywne ośrodki władzy. Ale wtedy zdecydowana większość elit i szerokich rzesz Rodaków właściwie rozumiała dobro Narodu. Panowało powszechne przekonanie, że tylko praca u podstaw, że tylko rozwój gospodarczy może polepszyć dolę wszystkich.

Przypomnieć należy, że 100 lat temu najwięksi Polacy tamtej epoki byli narodowcami. Ruch narodowy był obecny we wszystkich warstwach i grupach społecznych i zawodowych. Był dominującym kierunkiem politycznym dla największych Polaków.

Obecnie elitą nie są osoby mające dokonania w nauce, kulturze czy nawet w sporcie.  „Elity” dzisiejsze są kreowane przez media kontrolowane prawie w całości przez obcy kapitał i ludzi zdeprawowanych przez dziesiątki lat socjalistycznego eksperymentu. Zadaniem naszego pokolenia jest zmiana tego stanu rzeczy - powrót do wartości i do elit, dzięki którym 100 lat temu odzyskaliśmy Państwo.

Kluczem do zmian na lepsze jest PRAWDA HISTORYCZNA. Najwyższy czas, aby Polacy wiedzieli, kto w czasie próby, jaką była Bitwa Warszawska był bohaterem a kto stchórzył. Kto zawsze zachowywał się jak prawdziwy Żołnierz Polski a kto jak mały krętacz. Bez zrozumienia tego przez większość Polaków, nigdy nie odzyskamy utraconej niepodległości i suwerenności i na zawsze będziemy zdani na płacenie obcym za „ochronę”. Będziemy płacić haracze i będziemy ich najemnikami.

Więcej…
 
Czesław Siekierski kandydat do Europarlamentu nr 1 na Podkarpaciu z listy Koalicji Europejskie zapewnia PDF Drukuj Email

PROGRAM KOSMICZNY UE



Na lata 2021-2027 Komisja Europejska zaproponowała powołanie do życia nowego Programu kosmicznego UE z budżetem 16 mld euro (w latach 2014-2020 wydatki związane z przestrzenią kosmiczną wynoszą 11,1 mld euro), który ma konsolidować wszystkie dotychczasowe działania Unii w obszarze przestrzeni kosmicznej:

-      program nawigacji satelitarnej Galileo i EGNOS (9,7 mld euro),

-      - program obserwacji z kosmosu Copernicus (5,8 mld euro),

-      program łączności satelitarnej GOVSATCOM i SSA (0,5 mld euro).

Więcej…
 
Henryk Nicpoń za "Polowanie na generała – Piłsudski kontra Rozwadowski”. otrzymał nagrodę: „Prawicowa Książka Roku 2018”. PDF Drukuj Email

Prawda nas wyzwoli



Podczas V Konferencji Prawicy Wolnościowej, która odbyła się w dniach 24 – 25 listopada 2018 r. w gmachu Centralnej Biblioteki Rolniczej w Warszawie została wręczona nagroda „Prawicowa Książka Roku 2018”. W poprzednich latach od wydawnictwa „Najwyższy Czas” otrzymali ją Stanisław Michalkiewicz i Marian Miszalski. Tym razem prestiżowa kryształowa statuetka „Najwyższego czasu” została przyznana Henrykowi Nicponiowi za książkę „Polowanie na generała – Piłsudski kontra Rozwadowski”.


Więcej…
 
Gen. Rozwadowski – dlaczego należy mu się pomnik? Opowiada autor książki o Generale PDF Drukuj Email

V Konferencja Wolnościowa



Gen. Tadeusz Rozwadowski. Fot. wikipedia

Jednym z najważniejszych punktów V Konferencji Prawicy Wolnościowej będzie ogłoszenie inicjatywy budowy pomnika gen. Tadeusza Rozwadowskiego w Warszawie, które odbędzie się w sobotę ok. godz 13.30. Wykład na temat Generała wygłosi Henryk Nicpoń, autor poświęconej mu książki!

Pomnik Generała powinien stanąć przed odbudowanym Pałacem Saskim – niemal dokładnie na przeciwko pomnika marszałka Piłsudskiego. V Konferencja Prawicy Wolnościowej odbędzie się już w kolejną sobotę i niedzielę. Wstęp wolny – zapraszamy na najważniejsze wolnościowe i prawicowe wydarzenie półrocza! Jeśli ktoś nie może dojechać to prosimy o wsparcie naszego projektu na stronie crowdfundingowej: Więcej o konferencji: https://odpalprojekt.pl/p/v-konferencja

Inf.: „Najwyższy Czas”

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 4
Piotr Baron w podkarpackich lasach


LAS BLIŻEJ NAS

TVP1 wyemitowała 25 maja o godz. 7.00 rano kolejny odcinek programu „Las bliżej nas”. To cykl powstający we współpracy z Lasami Państwowymi. Tym razem Piotr Baron przemierzał lasy podkarpackie, znajdując w nich turystyczne i krajoznawcze atrakcje.

Tym razem poznać można było Puszczę Sandomierską z jej najdłuższym szlakiem przyrodniczym w Polsce, a także leśne aspekty życia Lasowiaków, prezentowane w skansenie w Kolbuszowej.  W filmie zagrali również bieszczadnicy, którzy spotkali się na XII Zlocie Leśnych Ludzi. Nastrój tajemnicy wprowadziły bieszczadzkie retorty do wypału węgla drzewnego, a w ważnej roli wystąpiła Bieszczadzka Kolejka Leśna i Kuźmakówka – historyczny obiekt, znany jako willa notariusza, obecnie siedziba Nadleśnictwa Baligród.

Więcej …
Poznawanie tajemnic Myczkowiec i Soliny

Zapowiadane drugie wydanie „Tajemnic Soliny” stało się faktem! Czym się różni, od wydania pierwszego? Można rzec następująco: Jest jeszcze lepsze, jeszcze bardziej spójne, jeszcze bardziej sensacyjne, jeszcze bardziej zaskakujące niż pierwsze.

Niby ta sama książka, a jakże inna. Przede wszystkim pokazuje siermiężność Polski Ludowej i czas budowy zapór wodnych przez pryzmat dowcipów politycznych. Pełna służalczości postawa ich tropiciel, funkcjonariusza służby bezpieczeństwa, warta jest poznania, aby lepiej zrozumieć czasy Polski Ludowej.

Więcej …
Wieści z Moskwy

Raportów Lisieckiego o sytuacji w Moskwie przybywało. Każdy z nich przybliżał godzinę sięgnięcia po skarby Moskwy i koronę carską dla Maryny. Jeden z nich szczególnie rozbawił Mniszcha.

Diabolicznie się roześmiał, kiedy przeczytał, że Wasyl Szujski, który niedawno rozbił wojska carewicza pod Dobroniczami i niemal nie wziął pretendenta do carskiego tronu do niewoli, przestał wspierać rodzinę Godunowów. Potężny bojar widząc, że Dymitr maszerujący na Moskwę, cieszy się coraz większym poparciem w całym państwie i wszędzie jest entuzjastycznie witany, postanowił dołączyć do obozu zwycięzców. Aby się uwiarygodnić przed tłumami, przysiągł na placu Czerwonym, że syn cara Iwana w Ugliczu ocalał i jest nim właśnie Dymitr. W ostatniej chwili. W Moskwie trwał już bunt. Wywłóczono z domów i zabijano wszystkich zwolenników Godunowów. Samego Fiodora wtrącono do więzienia, gdzie uduszono go wraz z matką. Nie pozostawiono w spokoju również zwłok Borysa Godunowa. Wyrzucono je z Soboru Archangielskiego i wywieziono wraz z ciałami żony i syna w krzaki poza miasto. Podobno tylko wiedźma Olena płakała nad zbezczeszczonymi ciałami i przeklęła tych, którzy się tego czynu dopuścili. Zawodziła: - Niech piekielne ognie nigdy nie zgasną dla ludzi, którzy wybrali taniec z siłami nieczystymi. Wiele pokoleń przeminie, a wciąż będzie za mało pokuty, aby odkupić winy. Niech ich spadkobiercy nawet za tysiąc lat lękają się o spokojny sen wieczny.

reklama