Wyszukiwarka

Menu

Polowanie na generaa

  • Polowanie na Generaa
  • Polowanie na Generaa

Za wrotami cudw

  • Za wrotami cudw
  • Za wrotami cudw
  • Za wrotami cudw
  • Za wrotami cudw
  • Za wrotami cudw
  • Za wrotami cudw
  • Za wrotami cudw
  • Za wrotami cudw
  • Za wrotami cudw
  • Za wrotami cudw

Lewiatan Krlowej Bony

  • Lewiatan Krlowej Bony
  • Lewiatan Krlowej Bony
  • Lewiatan Krlowej Bony
  • Lewiatan Krlowej Bony
  • Lewiatan Krlowej Bony
  • Lewiatan Krlowej Bony
  • Lewiatan Krlowej Bony
  • Lewiatan Krlowej Bony
  • Lewiatan Krlowej Bony

Oferty

Do autora

Strona gwna Bieszczady ?Dziennik Polski? o ?Tajemnicach Soliny? - czyli zakazana zapora

?Dziennik Polski? o ?Tajemnicach Soliny? - czyli zakazana zapora PDF Drukuj Email

HISTORIA PEWNEJ WIDOKWKI


Gdy tylko pan Stanisaw ujrza t pocztwk w kiosku, co go tkno.

- Pomylaem natychmiast, eby j kupi. Obawiaem si, e wadze mog wycofa widokwk ze sprzeday ? opowiada Stanisaw Rzsa, emerytowany budowniczy soliskiej zapory wodnej.

Innych te zdziwia ta widokwka. Wydana zostaa w 1971  roku. Odsaniaa wany fragment obiektu. Zdziwienie byo tym wiksze, e reim na zaporze panowa bardzo ostry. Niechby tylko jaki turysta wyj tam aparat fotograficzny! W jednej chwili by ju przy nim funkcjonariusz Stray Przemysowej. ? Nie wolno robi zdj! ? woa z daleka. Grozi za to mandat.


Pan Stanisaw zachowa pocztwk do dzisiaj. Prawdopodobnie jest to najbardziej ?polityczna? widokwka w dziejach PRL-u.

Zapor i elektrowni wodn w Solinie budowano w latach 1961-68. Bya to wwczas jedna z najwaniejszych inwestycji epoki Wadysawa Gomuki. Miaa chroni kawaek poudniowo-wschodniej Polski, pooonej w pobliu Sanu, przed skutkami wielkich powodzi. Ale nie ma nic za darmo; aby zbudowa zapor, trzeba byo wczeniej przesiedli tysice ludzi i zatopi kilka wiosek wraz z urokliwymi cerkiewkami. Powsta elbetonowy gigant na 665 metrw dugi i 82 metry wysoki ? najwiksza zapora w kraju. Elektrownia wodna miaa 200-megawatow moc. A dawny teren bieszczadzkich, historycznych wiosek wypenio sztuczne jezioro zwane Zalewem Soliskim, ktre cakowicie odmienio turystyczne oblicze tych stron.

Stanisaw Rzsa mwi, e wadze od pocztku traktoway t budow jako strategiczn, podlegajc rnym tajemnicom. Jako mody chopak, uzdolniony tokarz frezer, trafia na sawne budowy powojennego czasu. Wczeniej wznosi wielkie piece w Nowej Hucie i przebudowywa pyt Rynku Gwnego w Krakowie.

Z zapory jest dumny. yje w wykupionym, subowym kiedy mieszkanku w niewielkim bloku, wybudowanym 600 metrw od obiektu. Z okna wyania si caa jego panorama.

- Nigdy nie baem si tu mieszka. Wiedziaem, e zapora jest  pewna, bo j budowaem i miaem orientacj, e to nie fuszerka.

Mwi o tym nieprzypadkowo, bo zaraz po zbudowaniu ludzie wzajemnie si straszyli, e gdyby zapora, nie daj Boe, pucia, to wielka fala zmiecie wszystko, co bdzie na jej drodze, a po okolice Leajska - std sto kilkadziesit kilometrw na pnocny zachd.

Dziennikarz zakpi z tajemnicy

Pewnie z uwagi na szczeglny rodzaj obiektu wadze niezwykle dbay o to, aby jak najmniej wiedzia o nim wiat. Ma to zwizek z bezwzgldnym zakazem fotografowania zapory, chocia, jak wiadomo, w PRL-u nie mona byo zrobi zdjcia nawet stacji kolejowej w maym miasteczku.

- Wycieczki po zaporze oprowadzam od 1973 roku ? mwi Stanisaw Orowski, znany bieszczadzki przewodnik. ? Kiedy w minionej epoce tam si pojawialimy, od razu mielimy przydzielonego anioa stra. By to czowiek ze stray przemysowej, ktry czuwa, by nikt ze zwiedzajcych nie wyj z futerau aparatu. Ale ludzi jeszcze bardziej to zachcao do robienia zdj, chcieli poczu troszk adrenaliny. Zasaniali si wzajemnie, prbowali kry si w jakich zakamarkach, by tylko pstrykn z aparatu. Najciekawsze jest to, e z korony zapory nie mona byo zrobi zdjcia, ktre mogyby zagraa strategicznym interesom Polski Ludowej. Ci, ktrzy chcieli mie dobre, ?zakazane? zdjcie ustawiali si w rnych, bardziej odlegych miejscach, poza koron zapory, dla stranikw ju nieosigalnych. To jeszcze jeden z drobnych absurdw PRL-u.

Suba Bezpieczestwa z Leska bardzo pilnowaa, eby obiekt pozostawa w maksymalnej dyskrecji.

- Doszo do tego, e wszystkich tych, ktrzy chcieli zrobi sobie pamitkowe zdjcie na zaporze, postanowiono tropi i ciga jak przestpcw - mwi Henryk Nicpo, rzeszowski dziennikarz i publicysta, autor uhonorowanej literackim Orkanem ksiki ?Tajemnice Soliny?. ? Kiedy rozpoczto akcj konfiskowania turystom, ale i dziennikarzom, filmw fotograficznych, niektrzy czuli potrzeb zakpienia sobie z tej praktyki.

W rzeszowskim oddziale IPN znajduje si raport majora SB, w ktrym napisano: ?Dziennikarz krakowskiego czasopisma ?Tempo?, ob. Wiesaw Ksiek, dokonywa zdj fotograficznych zapory wodnej i siowni w Solinie bez zezwolenia. Interweniujcemu wartownikowi stawi opr i nie chcia si da wylegitymowa. Po sowach perswazji wyrazi zgod na wydanie filmu z aparatu fotograficznego. Po jego wywoaniu przez technika Komendy Powiatowej MO w Lesku okazao si, e nie byo na nim zdj z terenu zapory. Natomiast w czasopimie ?Tempo?, nr 14/1143 z dnia 8 kwietnia 1969 r., ukazay si fotografie pokazujce obiekt?.

- Potajemne fotografowanie Soliny przez lata nie daway spokoju funkcjonariuszom SB ? mwi red. Nicpo. ? W archiwalnych materiaach zachoway si ich narzekania, e zesp elektrowni wodnych Solina-Myczkowce stanowi atrakcyjny obiekt do fotografowania, rwnie, o zgrozo, przez turystw z pastw kapitalistycznych! W do szybkim czasie pojawiy si tabliczki z zakazem take w jzykach angielskim i niemieckim.

Ten sam major raportowa, i ?istniej coraz liczniejsze fakty fotografowania zapory. Rwnie cudzoziemcy i przedstawiciele placwek dyplomatycznych pastw kapitalistycznych wykazuj zainteresowanie tym obiektem?. SB dysponowaa nawet wykazami osb, ktre pstrykay zdjcia w tak wanym obiekcie.

Do akcji konfiskowania filmw z aparatw kierowano rwnie miejscowych milicjantw. Mimo to ?wobec masowego charakteru zjawiska i braku odpowiednich si, nie stosowao si sankcji karnych?.

Olnienie przed kioskiem

Zdesperowany oficer SB usiowa wic przekona swoich zwierzchnikw, by wpynli na decyzj o zamkniciu Soliny dla zwiedzajcych. Trzeba byo tylko wymyli jaki istotny powd. Wymylono tak: ?Zaistniao niebezpieczestwo niszczenia urzdze (...). Nie mona rwnie wykluczy moliwoci kolportau wrogiej propagandy, np. ulotek, wrogich napisw itp.?. Pomys jednak nie wypali.

- Zapora, na budow ktrej trafio dwa tysice ludzi, czsto z najodleglejszych zaktkw kraju, rnych ludzi o rnych yciorysach i pogldach, od pocztku interesowaa suby specjalne ? podkrela Henryk Nicpo. ? Wynikao to take z faktu, e przez pewien czas pracowaa tu na stanowisku inspektora nadzoru in. Ewa Beynar, crka nkanego przez Gomuk z powodw politycznych pisarza Pawa Jasienicy.

Kiedy ktrego dnia oficer SB z Leska zauway w kiosku Ruchu pewn widokwk, opady mu rce. Zaskoczony zauway, i te fragmenty zapory, ktre z takim mozoem strzeone s przed obiektywami, znalazy si na pocztwce! Oficjalnie wydanej przez pastwowe wydawnictwo. Poirytowany esbek natychmiast zameldowa w raporcie: ?Pewn dezorientacj funkcjonariuszy wprowadzaj niektre instytucje. PTTK wypucio pocztwk ?Solina ? fragment zapory?, ktr zaczam. Utrwalony na niej najwaniejszy fragment zapory oraz budynek elektrowni w Solinie s do nabycia w kioskach RUCH i ksigarniach?.

- Od razu przeczuwaem, e widokwka narobi rabanu. Kupiem j i przechowywaem prawie jak relikwi ? mieje si Stanisaw Rzsa.

Nic nie wiadomo, aby ktra jeszcze pocztwka, w kocu wydana oficjalnie, tak zaja uwag sub specjalnych PRL. I a tak okazaa si niebezpieczna z punktu widzenia strategii socjalistycznego pastwa. Widokwk wyda Zakad Wytwrczy FOTO PAN PTTK w Jale, ktry obfotografowa kawaek poudniowej i wschodniej Polski. Czarnobiaa pocztwka z Soliny jest autorstwa T. Czachowskiego, kosztuje 1,90 z. Za tak kwot mogli mie zdjcie zapory jacy ?agenci obcego wywiadu?, ktrych tak si obawiano.

- Zakad widokwek przesta istnie na pocztku lat 90., po tych wszystkich zmianach ustrojowych ? informuje Jzef Kaczor, prezes Zarzdu Oddziau PTTK w Jale. ? Bardzo aujemy, ale nie udao si zachowa zdjciowego dorobku FOTO PANU...

Zapora od rodka

Zakaz fotografowania zapory trwa rwnie wtedy, gdy ju w najlepsze dziaay szpiegowskie satelity.

W PRL nie wolno byo fotografowa wiele obiektw. Regulowaa to ustawa o ochronie tajemnicy pastwowej i subowej. Mwio si wtedy o wanych dla pastwa obiektach strategicznych. Przez dugie lata nic si w tej kwestii nie zmieniao, mimo e wywiady dysponoway ju technik, ktra wietnie omijaa wszelkie zakazy. W 2006 roku bylimy wiadkami telewizyjnej sceny: wczesny minister obrony Radosaw Sikorski uroczycie zdj z budynku wojskowego osawion tabliczk z napisem: ?Zakaz fotografowania?. Nie oznacza to jednak, i dzisiaj w Polsce robienie zdj jest dozwolone w kadym miejscu.

- U nas turyci, ktrzy przybywaj na zapor, nie maj adnych tego typu ogranicze ? zapewnia Jzef Folcik, dyrektor soliskiego oddziau PGE Energia Odnawialna. ? Przy obecnej technice takie zakazy nie maj sensu, to martwe przepisy. Oczywicie, utrzymujemy uzbrojon stra przemysow, ale chroni ona obiekt na pewno nie przed turystami. Przed laty, gdy zawitaem tu jako zwiedzajcy, na koronie zapory zabrano aparat fotografujcemu uczestnikowi wycieczki. Wiem, e w przeszoci zdarzyo si nawet, e stranicy otworzyli z broni ogie do samochodu, ktry bez zatrzymywania si przekroczy bram zakadu.

Dyrektor zapewnia, e firma jest dzi, jak to okrela, transparentna. Zwiedzajcy s mile widziani. Nikomu nie przychodzi do gowy, by ciga nowoecw, ktrzy robi sobie zdjcia na zaporze.

Wiele si zmienio. W poowie lat 80. zwyky turysta nie mia szans, by obejrze zapor od wewntrz. Dziennikarz ?Dziennika Polskiego? musia skorzysta z protekcji bieszczadzkich przyjaci, by mc si dosta w tamto miejsce. Dzi za na swoich stronach internetowych PGE Energia Odnawialna, Oddzia w Solinie, zaprasza grupy wycieczkowe na zwiedzanie wntrz zapory. Ale uwaga: tu nie wolno robi zdj...

WIESAW ZIOBRO

rdo: ?Dziennik Polski? ? Magazyn nr 94 (22.04. 2011) ? wydanie wielkanocne

 

reklama


Na gorco

Ksiki

Reportae i publicystyka