Wyszukiwarka

Polowanie na generała

  • Polowanie na Generała
  • Polowanie na Generała

Za wrotami cudów

  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów

Lewiatan Królowej Bony

  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony

Linki



Strona główna
Muzeum Młynarstwa i Wsi w Ustrzykach Dolnych PDF Drukuj Email

HIT DLA TURYSTÓW


Muzeum Młynarstwa i Wsi w Ustrzykach Dolnych jest jednym z niewielu muzeów w Polsce dającym możliwość poznania maszyn i kompletnych linii służącących do czyszczenia i mielenia zboża w młynach z nowoczesnym napędem. Do zwiedzania przeznaczonych jest 1100 m kwadratowych na czterech kondygnacjach. Eksponowane maszyny pochodzą z  przełomu XIX i XX w., a więc ze stulecia określanego mianem: "wiek pary i elektryczności". Wówczas w Europie pojawiło się, a następnie dynamicznie rozwijało młynarstwo parowe. Jak ten proces przebiegał można uzmysłowić sobie w właśnie w tym muzeum. Wszystkie  maszyny znajdujące sie w jego zbiorach skontruowano właśnie wtedy.

Ustrzycki młyn parowy powstał w 1925 r. i przeznaczony był przede wszystkim do produkcji wysokogatunkowej białej mąki. Jeszcze w pierwszych dziesięcioleciach  XX w. była ona znacznie droższa , niż  powszechnie wówczas używana mąka razowa.

Więcej…
 
„Dziennik Polski” o „Tajemnicach Soliny” - czyli zakazana zapora PDF Drukuj Email

HISTORIA PEWNEJ WIDOKÓWKI


Gdy tylko pan Stanisław ujrzał tę pocztówkę w kiosku, coś go tknęło.

- Pomyślałem natychmiast, żeby ją kupić. Obawiałem się, że władze mogą wycofać widokówkę ze sprzedaży – opowiada Stanisław Rząsa, emerytowany budowniczy solińskiej zapory wodnej.

Innych też zdziwiła ta widokówka. Wydana została w 1971  roku. Odsłaniała ważny fragment obiektu. Zdziwienie było tym większe, że reżim na zaporze panował bardzo ostry. Niechby tylko jakiś turysta wyjął tam aparat fotograficzny! W jednej chwili był już przy nim funkcjonariusz Straży Przemysłowej. – Nie wolno robić zdjęć! – wołał z daleka. Groził za to mandat.

Więcej…
 
Degradacja i upadek prestiżu zawodu dziennikarza PDF Drukuj Email

WOLNOŚĆ SŁOWA UPODLONA


Prestiż zawodu dziennikarza upadł pod każdym względem. Żaden inny zawód nie został aż tak bardzo zdegenerowany, upodlony i zdewaluowany. Odpowiedzialność za to ponoszą właściciele mediów, wydawcy, politycy, wyższe uczelnie, stowarzyszenia dziennikarskie, urzędnicy dziennikarscy i sami dziennikarze.

Dla właścicieli mediów i wydawców opłacić dziennikarza to poważny koszt. Najlepiej dla nich byłoby, aby materiały otrzymywali darmo, bez jakiegokolwiek poszanowania praw autorskich. Najlepiej dla nich, aby autorytet czwartej władzy, którą zostały okrzyknięte mass media, służył wyłącznie ich interesom i pomnażania wyłącznie ich majątku.

Więcej…
 
Sensacyjne odkrycie z myślą o złotych medalach na olimpiadach zimowych PDF Drukuj Email

SYNTETYCZNY LÓD, JAK NATURALNY

Czy lodowiska syntetyczne wyprą sztucznie mrożone? Niezależnie od tego, czy istotnie tak się stanie, wiele wskazuje, że wkrótce staną się dla nich wielką konkurencją. Przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, zapewniają możliwość jazdy na łyżwach niezależnie od pogody. Zarówno, gdy jest mróz, jak i letni upał. Po drugie, są bardzo tanie w eksploatacji.

Do niedawna na przeszkodzie, aby lodowiska syntetyczne podbiły świat, stało kilka przeszkód. Najważniejszą z nich stanowiła konieczność zwilżania powierzchni syntetyku oleistymi środkami chemicznymi zmniejszającymi tarcie.

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 następna > ostatnia >>

Strona 4 z 4
Bieszczady. Tajemnice wg Nicponia

Ogromnym zainteresowaniem cieszyła się promocja książki Henryka Nicponia „Tajemnice Soliny” wydanej przez Podkarpacki Instytut Książki i Marketingu w Rzeszowie.

Książka jest zaledwie kilka tygodni na rynku, a w księgarni lawina zamówień napływających z całej Polski. Henryk Nicpoń szukał odpowiedzi na wiele nurtujących pytań: Czy zapora została wybudowana zgodnie z zasadami projektowania? Co było przyczyną wielu niewytłumaczalnych wydarzeń podczas budowy? Co przyciąga samobójców z całej Polski oraz wiele innych niewyjaśnionych zagadek.

Więcej …
Lektura na lato

DEMONY NĘKAJĄ ZAPORĘ

Czy zapora została wybudowana zgodnie ze sztuką projektową? Co było przyczyną wielu niewytłumaczalnych zdarzeń podczas robót? Dlaczego kariery większości budowniczych tej najważniejszej w latach sześćdziesiątych inwestycji PRL się załamały? Dlaczego Jezioro Solińskie pochłania coraz to nowe ofiary?...

Te i inne pytanie zadał sobie Henryk Nicpoń, rzeszowski dziennikarz, w przeszłości zatrudniony także w „Dzienniku Polskim”, autor książki „Tajemnice Soliny”. Dziś w księgarniach ukazuje się drugie, poszerzone wydanie tej książki.

Więcej …
Niespodziewani goście

W reprezentacyjnej sali sanockiego zamku kipiało od bogactwa. Przepych było widać na każdym kroku. Goście nie mogli mieć najmniejszej wątpliwości, że rozmawiają z wielkim panem.

Jej wystrój onieśmielał nawet Marynę, ulubioną córkę Mniszcha, która przyjechała powiadomić ojca, że do ich rezydencji w Laszkach Murowanych pod Samborem wkrótce ma zawitać książę Wiśniowiecki, mąż jednej z czterech jej sióstr. Najpotężniejszy magnat na Ukrainie, a może i całej Rzeczypospolitej. Niecierpliwiła się. Chciała jak najprędzej ojcu przekazać pilne wieści.

- Ojcze, spędzasz ostatnio czas tylko w Sanoku, jakbyś zapomniał, że jesteś również starostą lwowskim, starostą samborskim, ozimińskim, sokalskim i rohatyńskim oraz wojewodą sandomierskim - Maryna rzuciła się ojcu na szyję.

- Gdyby nie zatrzymały mnie ważne sprawy, na pewno w Sanoku bym nie siedział - odrzekł sucho.

reklama