Wyszukiwarka

Polowanie na generała

  • Polowanie na Generała
  • Polowanie na Generała

Za wrotami cudów

  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów

Lewiatan Królowej Bony

  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony

Linki



Strona główna
Działki ogrodowe, równie łakomy kęs jak tereny Spółdzielni Mieszkaniowych PDF Drukuj Email


PRAWO NARZĘDZIEM

 PRZESTĘPSTWA I BEZPRAWIA


Wpływowe lobby finansowo-dewloperskie postanowiło sobie za cel ograbienie niezamożnych rodzin oraz emerytów i rencistów z atrakcyjnych terenów zajętych przez rodzinne ogrody działkowe. Stawka jest olbrzymia. Nieruchomości dające warzywa i owoce oraz możliwość rekreacji najuboższej części społeczeństwa są warte miliardy złotych. Międzynarodowa i polska finansjera, deweloperzy oraz wpływowi politycy chcą je przejąć za grosze. Ten sam krąg wpływowych osób dąży również do zagrabienia majątku spółdzielczego.

Aby gilotyna nie była w użyciu

Przerażające jest to, że różne wpływowe grupy interesów, aby osiągnąć swoje cele, posługują się prawem. Budzi grozę, że coraz częściej prawo w Polsce jest wykorzystywane, jako narzędzie przestępstwa. Potwornością jest to, że tego zjawiska nie dostrzegają policja, służby specjalne, prokuratura, sądy, parlamentarzyści, rząd, ani prezydent. Panuje powszechna zmowa milczenia na temat wykorzystywania prawa dla dokonywania przestępstw, w tym rozgrabiania majątku narodowego.

Więcej…
 
Muzeum Młynarstwa i Wsi w Ustrzykach Dolnych PDF Drukuj Email

HIT DLA TURYSTÓW


Muzeum Młynarstwa i Wsi w Ustrzykach Dolnych jest jednym z niewielu muzeów w Polsce dającym możliwość poznania maszyn i kompletnych linii służącących do czyszczenia i mielenia zboża w młynach z nowoczesnym napędem. Do zwiedzania przeznaczonych jest 1100 m kwadratowych na czterech kondygnacjach. Eksponowane maszyny pochodzą z  przełomu XIX i XX w., a więc ze stulecia określanego mianem: "wiek pary i elektryczności". Wówczas w Europie pojawiło się, a następnie dynamicznie rozwijało młynarstwo parowe. Jak ten proces przebiegał można uzmysłowić sobie w właśnie w tym muzeum. Wszystkie  maszyny znajdujące sie w jego zbiorach skontruowano właśnie wtedy.

Ustrzycki młyn parowy powstał w 1925 r. i przeznaczony był przede wszystkim do produkcji wysokogatunkowej białej mąki. Jeszcze w pierwszych dziesięcioleciach  XX w. była ona znacznie droższa , niż  powszechnie wówczas używana mąka razowa.

Więcej…
 
„Dziennik Polski” o „Tajemnicach Soliny” - czyli zakazana zapora PDF Drukuj Email

HISTORIA PEWNEJ WIDOKÓWKI


Gdy tylko pan Stanisław ujrzał tę pocztówkę w kiosku, coś go tknęło.

- Pomyślałem natychmiast, żeby ją kupić. Obawiałem się, że władze mogą wycofać widokówkę ze sprzedaży – opowiada Stanisław Rząsa, emerytowany budowniczy solińskiej zapory wodnej.

Innych też zdziwiła ta widokówka. Wydana została w 1971  roku. Odsłaniała ważny fragment obiektu. Zdziwienie było tym większe, że reżim na zaporze panował bardzo ostry. Niechby tylko jakiś turysta wyjął tam aparat fotograficzny! W jednej chwili był już przy nim funkcjonariusz Straży Przemysłowej. – Nie wolno robić zdjęć! – wołał z daleka. Groził za to mandat.

Więcej…
 
Degradacja i upadek prestiżu zawodu dziennikarza PDF Drukuj Email

WOLNOŚĆ SŁOWA UPODLONA


Prestiż zawodu dziennikarza upadł pod każdym względem. Żaden inny zawód nie został aż tak bardzo zdegenerowany, upodlony i zdewaluowany. Odpowiedzialność za to ponoszą właściciele mediów, wydawcy, politycy, wyższe uczelnie, stowarzyszenia dziennikarskie, urzędnicy dziennikarscy i sami dziennikarze.

Dla właścicieli mediów i wydawców opłacić dziennikarza to poważny koszt. Najlepiej dla nich byłoby, aby materiały otrzymywali darmo, bez jakiegokolwiek poszanowania praw autorskich. Najlepiej dla nich, aby autorytet czwartej władzy, którą zostały okrzyknięte mass media, służył wyłącznie ich interesom i pomnażania wyłącznie ich majątku.

Więcej…
 
Sensacyjne odkrycie z myślą o złotych medalach na olimpiadach zimowych PDF Drukuj Email

SYNTETYCZNY LÓD, JAK NATURALNY

Czy lodowiska syntetyczne wyprą sztucznie mrożone? Niezależnie od tego, czy istotnie tak się stanie, wiele wskazuje, że wkrótce staną się dla nich wielką konkurencją. Przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, zapewniają możliwość jazdy na łyżwach niezależnie od pogody. Zarówno, gdy jest mróz, jak i letni upał. Po drugie, są bardzo tanie w eksploatacji.

Do niedawna na przeszkodzie, aby lodowiska syntetyczne podbiły świat, stało kilka przeszkód. Najważniejszą z nich stanowiła konieczność zwilżania powierzchni syntetyku oleistymi środkami chemicznymi zmniejszającymi tarcie.

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 następna > ostatnia >>

Strona 4 z 4
Przybysz, jak Grudkowski

Budowę zapory wodnej dokumentowało wielu uznanych polskich artystów. Wśród nich Sergiusz Grudkowski. Pierwotnym zamierzeniem wydawców „Tajemnic Soliny” miało być zilustrowanie tej książki jego pracami. Według nieoficjalnych informacji zostały jednak skradzione i dlatego zlecenie na wykonanie ilustracji otrzymał Adam Przybysz. Warszawscy przyjaciele i rodzina Grudkowskiego chcą w najbliższym czasie w Solinie ujawnić szczegóły niespotykanej kradzieży. Rąbka sprawy ujawnia Adam Przybysz w publikowanym niżej wywiadzie.

Więcej …
"Tajemnice Soliny” powinien przeczytać każdy
"Tajemnice Soliny" powinien przeczytać każdy. Takiej książki o zaporze wodnej w Solinie jeszcze nie było! Henryk Nicpoń stara się znaleźć odpowiedź na szereg pytań, których dotychczas nawet nie stawiano: Czy zapora została wybudowana zgodnie ze sztuką projektową?  Co było przyczyną wielu niewytłumaczalnych wydarzeń podczas robót? Dlaczego I sekretarz Komitetu Centralnego PZPR Władysław Gomułka w ostatniej chwili zrezygnował z przyjazdu na uroczyste oddanie jej do użytku? Dlaczego kariery większości budowniczych tej największej w latach sześćdziesiątych inwestycji Polski Ludowej się załamały? Dlaczego Jezioro Solińskie pochłania coraz to nowe ofiary? Co przyciąga tu samobójców z całej Polski?
Więcej …
Zwycięski pochód Lewiatana

W nadgranicznym miasteczku Łubny przybycie Mniszcha na Lewiatanie wywołało olbrzymie poruszenie. Cała hałastra żądna bogactw Moskwy z niedowierzanie przyglądała się olbrzymiemu wężowi.

Nawet awanturnicy, którzy opowiadali, że widzieli najdziwaczniejsze stwory na Syberii, w Indiach i Chinach, nie mogli oderwać oczu od gada. Docierali konno - w jaskrawych, szerokich i bufiastych szarawarach - do najdzikszych zakątków świata, ale nie dane było im dosiąść podobnej bestii.

- Niech ktoś powie, że smoki nie istnieją! - poklepywali z nieukrywanym zachwytem cielsko Lewiatana kozacy ze zwisającymi spod nosa długimi wąsami i pozostawionymi na ogolonych głowach oseledeciami.

- Teraz uzurpator Borys Godunow zapłaci za wszystkie niegodziwości, zbrodnie i kłamstwa - zaczęto coraz głośniej powtarzać.

reklama