Wyszukiwarka

Polowanie na generała

  • Polowanie na Generała
  • Polowanie na Generała

Za wrotami cudów

  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów
  • Za wrotami cudów

Lewiatan Królowej Bony

  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony
  • Lewiatan Królowej Bony

Linki



Strona główna
Czas wyłączania nadajników telewizji analogowej PDF Drukuj Email

 

OFIARY I BENEFICJENCI

REWOLUCJI CYFROWEJ


Naziemna telewizja cyfrowa rozpoczęła równolegle nadawanie z analogową od  27 października 2010 r. Od tego czasu harmonogram wdrażania nadawania programów w systemie cyfrowym (DVB-T) telewizji publicznej, w tym programów lokalnych (np. TVP Rzeszów), był konsekwentnie realizowany. Obecnie kończy się okres nadawania równoległego, podczas którego na danym obszarze dostępny jest  jednocześnie sygnał w postaci analogowej oraz cyfrowej.

7 listopada 2012 r. wyłączone zostały nadajniki analogowe w Zielonej Górze i Żaganiu. 18 listopada w Gdańsku, Iławie i Poznaniu. Według przyjętego planu ostatnie zostaną wyłączone najpóźniej 31 lipca 2013 r.

Więcej…
 
Fundacja Projektor Kultury proponuje PDF Drukuj Email

ZŁOTA KOLEKCJA MAŁYCH OJCZYZN


Pierwsza książka w serii ,,BIBLIOTEKA POLSKA XXI WIEKU. ZŁOTA KOLEKCJA MAŁYCH OJCZYZN” ukazała się 20 grudnia 2012 r. Jest poświęcona miastu Kwidzyn. Nakład 2000 egzemplarzy.

FuObrazndacja Projektor Kultury, której założycielami są polscy dziennikarze, specjaliści PR, naukowcy, animatorzy kultury i znawcy problematyki samorządowej rozpoczęła projekt o nazwie: ,,BIBLIOTEKA POLSKA XXI. ZŁOTA KOLEKCJA MAŁYCH OJCZYZN”.


1. Chcemy opisać polskie miasta i gminy za progiem XXI wieku. Ich rozwój, problemy, codzienność i odświętność, historię i współczesność. Wszystko to, co decyduje o obliczu polskich miast i gmin.

2. Każdemu z miast, każdej z gmin planujemy poświęcić osobne wydawnictwo – książkę (także w wersji e-book).


Więcej…
 
Działki ogrodowe, równie łakomy kęs jak tereny Spółdzielni Mieszkaniowych PDF Drukuj Email


PRAWO NARZĘDZIEM

 PRZESTĘPSTWA I BEZPRAWIA


Wpływowe lobby finansowo-dewloperskie postanowiło sobie za cel ograbienie niezamożnych rodzin oraz emerytów i rencistów z atrakcyjnych terenów zajętych przez rodzinne ogrody działkowe. Stawka jest olbrzymia. Nieruchomości dające warzywa i owoce oraz możliwość rekreacji najuboższej części społeczeństwa są warte miliardy złotych. Międzynarodowa i polska finansjera, deweloperzy oraz wpływowi politycy chcą je przejąć za grosze. Ten sam krąg wpływowych osób dąży również do zagrabienia majątku spółdzielczego.

Aby gilotyna nie była w użyciu

Przerażające jest to, że różne wpływowe grupy interesów, aby osiągnąć swoje cele, posługują się prawem. Budzi grozę, że coraz częściej prawo w Polsce jest wykorzystywane, jako narzędzie przestępstwa. Potwornością jest to, że tego zjawiska nie dostrzegają policja, służby specjalne, prokuratura, sądy, parlamentarzyści, rząd, ani prezydent. Panuje powszechna zmowa milczenia na temat wykorzystywania prawa dla dokonywania przestępstw, w tym rozgrabiania majątku narodowego.

Więcej…
 
Muzeum Młynarstwa i Wsi w Ustrzykach Dolnych PDF Drukuj Email

HIT DLA TURYSTÓW


Muzeum Młynarstwa i Wsi w Ustrzykach Dolnych jest jednym z niewielu muzeów w Polsce dającym możliwość poznania maszyn i kompletnych linii służącących do czyszczenia i mielenia zboża w młynach z nowoczesnym napędem. Do zwiedzania przeznaczonych jest 1100 m kwadratowych na czterech kondygnacjach. Eksponowane maszyny pochodzą z  przełomu XIX i XX w., a więc ze stulecia określanego mianem: "wiek pary i elektryczności". Wówczas w Europie pojawiło się, a następnie dynamicznie rozwijało młynarstwo parowe. Jak ten proces przebiegał można uzmysłowić sobie w właśnie w tym muzeum. Wszystkie  maszyny znajdujące sie w jego zbiorach skontruowano właśnie wtedy.

Ustrzycki młyn parowy powstał w 1925 r. i przeznaczony był przede wszystkim do produkcji wysokogatunkowej białej mąki. Jeszcze w pierwszych dziesięcioleciach  XX w. była ona znacznie droższa , niż  powszechnie wówczas używana mąka razowa.

Więcej…
 
„Dziennik Polski” o „Tajemnicach Soliny” - czyli zakazana zapora PDF Drukuj Email

HISTORIA PEWNEJ WIDOKÓWKI


Gdy tylko pan Stanisław ujrzał tę pocztówkę w kiosku, coś go tknęło.

- Pomyślałem natychmiast, żeby ją kupić. Obawiałem się, że władze mogą wycofać widokówkę ze sprzedaży – opowiada Stanisław Rząsa, emerytowany budowniczy solińskiej zapory wodnej.

Innych też zdziwiła ta widokówka. Wydana została w 1971  roku. Odsłaniała ważny fragment obiektu. Zdziwienie było tym większe, że reżim na zaporze panował bardzo ostry. Niechby tylko jakiś turysta wyjął tam aparat fotograficzny! W jednej chwili był już przy nim funkcjonariusz Straży Przemysłowej. – Nie wolno robić zdjęć! – wołał z daleka. Groził za to mandat.

Więcej…
 
Degradacja i upadek prestiżu zawodu dziennikarza PDF Drukuj Email

WOLNOŚĆ SŁOWA UPODLONA


Prestiż zawodu dziennikarza upadł pod każdym względem. Żaden inny zawód nie został aż tak bardzo zdegenerowany, upodlony i zdewaluowany. Odpowiedzialność za to ponoszą właściciele mediów, wydawcy, politycy, wyższe uczelnie, stowarzyszenia dziennikarskie, urzędnicy dziennikarscy i sami dziennikarze.

Dla właścicieli mediów i wydawców opłacić dziennikarza to poważny koszt. Najlepiej dla nich byłoby, aby materiały otrzymywali darmo, bez jakiegokolwiek poszanowania praw autorskich. Najlepiej dla nich, aby autorytet czwartej władzy, którą zostały okrzyknięte mass media, służył wyłącznie ich interesom i pomnażania wyłącznie ich majątku.

Więcej…
 
Sensacyjne odkrycie z myślą o złotych medalach na olimpiadach zimowych PDF Drukuj Email

SYNTETYCZNY LÓD, JAK NATURALNY

Czy lodowiska syntetyczne wyprą sztucznie mrożone? Niezależnie od tego, czy istotnie tak się stanie, wiele wskazuje, że wkrótce staną się dla nich wielką konkurencją. Przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, zapewniają możliwość jazdy na łyżwach niezależnie od pogody. Zarówno, gdy jest mróz, jak i letni upał. Po drugie, są bardzo tanie w eksploatacji.

Do niedawna na przeszkodzie, aby lodowiska syntetyczne podbiły świat, stało kilka przeszkód. Najważniejszą z nich stanowiła konieczność zwilżania powierzchni syntetyku oleistymi środkami chemicznymi zmniejszającymi tarcie.

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 następna > ostatnia >>

Strona 3 z 3
Książka sukcesu

21 października 2009 r. w Księgarni Nova w Sanoku odbyło się spotkanie autorskie z Henrykiem Nicponiem, autorem opowieści o zderzeniu cywilizacji przesądów, zabobonów i świata duchów bieszczadzkich z cywilizacją wielkich budów socjalistycznych - „Tajemnice Soliny”. Przedstawiona przez niego wersja budowy największej zapory wodnej w Polsce, w Solinie,  otrzymała oprawę wręcz baśniową. Przez postawienie na jednej szali wydarzeń historycznych, a na drugiej świata wierzeń mieszkańców zatopionych wsi przez spiętrzone wody Sanu sprawił, że każdy musi się zastanowić nad przyczynami skutków, jakie przyniosła inwestycja Bieszczadom, Podkarpaciu i Polsce. W ten sposób postawienie problemu sprawiło, że próby znalezienia odpowiedzi  na wiele nurtujących pytań i zagadek związanych z największą inwestycją lat 60 -tych  PRL, przekształcają wysiłek jej budowniczych  we współczesny mit.

Więcej …
Henryk Nicpoń zaskakuje drugim wydaniem „Tajemnic Soliny”

NA TROPIE „TAJEMNIC SOLINY”

Ukazało się wreszcie drugie wydanie „Tajemnic Soliny”. Zaskakuje pod każdym względem. Okazuje się, że warto dopracować to, co już się wydaje już dobre. Teraz książka Henryka Nicponia jeszcze lepiej obrazuje zderzenie cywilizacji świata zabobonów, duchów i przesądów z cywilizacją wielkich budów socjalistycznych, jeszcze ciekawiej odsłania tajemnice największej zapory wodnej w Polsce.

Dla osób które przeczytały wydanie pierwsze okaże się miłym zaskoczeniem, zgrabnie uzupełnione ważnymi szczegółami oraz pikantnie zobrazowane minione czasy.

Więcej …
Wypełnienie przeznaczenia

Rumor walących się budynków i murów przeraził nad ranem mieszkańców Moskwy. Rozjuszony Lewiatan, którego dosiadał kniaź Wasyl Szujski, smagał ogonem wszystko na oślep.

- Polacy chcą zamordować naszego kochanego cara - rozeszła się wieść. Na alarm biły wszystkie moskiewskie dzwony. Wrzawa stawała się nie do zniesienia. Zewsząd dochodziły odgłosy strzałów, wybuchów, jęków, tupotu i tętentu koni.

Plan zabójstwa Dymitra był opracowany i przygotowany misternie. I był przewrotny. Kniaź Szujski chciał za jednym zamachem pozbyć się znienawidzonego przez siebie cara oraz wspierających go Polaków. Dlatego postanowił gawiedź i motłoch nasłać na ucztujących i bawiących się gości weselnych.

- Cudzoziemcy na długie lata muszą zapamiętać, że na wesele do Moskwy najlepiej przyjeżdżać z trumną - powiedział.

reklama